<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.2.2" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Zotero - efektywna organizacja źródeł danych'</title>
	<link>http://infopoint.pl/wordpress/2008/02/03/zotero-efektywna-organizacja-zrodel-danych/</link>
	<description>Blog o poszukiwaniu informacji, o interesujących wyszukiwarkach internetowych, katalogach, aplikacjach Web2.0 i innych bardziej lub mniej użytecznych stronach w internecie.</description>
	<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 19:13:11 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.2.2</generator>

	<item>
		<title>By: pawelK</title>
		<link>http://infopoint.pl/wordpress/2008/02/03/zotero-efektywna-organizacja-zrodel-danych/#comment-335</link>
		<author>pawelK</author>
		<pubDate>Mon, 19 May 2008 18:01:17 +0000</pubDate>
		<guid>http://infopoint.pl/wordpress/2008/02/03/zotero-efektywna-organizacja-zrodel-danych/#comment-335</guid>
		<description>Gdy zabierałem się do tłumaczenia Zotero nie wiedziałem że będzie to tak skomplikowane i czasochłonne :)


Niestety kolekcji nadal nie można przeszukiwać po nazwach, ale ja nie mam ich aż tak wielu... Inni znani mi użytkownicy Zotero w ogóle rzadko korzystają z tej zaawansowanej funkcji wyszukiwania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy zabierałem się do tłumaczenia Zotero nie wiedziałem że będzie to tak skomplikowane i czasochłonne <img src='http://infopoint.pl/wordpress/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Niestety kolekcji nadal nie można przeszukiwać po nazwach, ale ja nie mam ich aż tak wielu&#8230; Inni znani mi użytkownicy Zotero w ogóle rzadko korzystają z tej zaawansowanej funkcji wyszukiwania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Machlarz</title>
		<link>http://infopoint.pl/wordpress/2008/02/03/zotero-efektywna-organizacja-zrodel-danych/#comment-332</link>
		<author>Artur Machlarz</author>
		<pubDate>Sat, 17 May 2008 09:57:50 +0000</pubDate>
		<guid>http://infopoint.pl/wordpress/2008/02/03/zotero-efektywna-organizacja-zrodel-danych/#comment-332</guid>
		<description>Tłumaczenie wygląda nieźle, gratuluję, za podręcznik też należą się duże wyrazy wdzięczności. Przypuszczam, że tłumaczenie tego programu nie było bynajmniej łatwe i mało czasochłonne...

Najważniejszy problem, na który chciał chyba zwrócić uwagę Paweł w pierwszym komentarzu dotyczył przeglądania kolekcji. Od pewnego czasu nie korzystam już z Zotero, więc nie wiem, czy istnieje teraz możliwość przeszukiwania kolekcji po nazwach. Jeśli nie, to może to być nieco kłopotliwe.

Ale może racja, że należałoby wrócić do Zotero i sprawdzić, co się ostatnio zmieniło na lepsze. 

Pozdrawiam
AM.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tłumaczenie wygląda nieźle, gratuluję, za podręcznik też należą się duże wyrazy wdzięczności. Przypuszczam, że tłumaczenie tego programu nie było bynajmniej łatwe i mało czasochłonne&#8230;</p>
<p>Najważniejszy problem, na który chciał chyba zwrócić uwagę Paweł w pierwszym komentarzu dotyczył przeglądania kolekcji. Od pewnego czasu nie korzystam już z Zotero, więc nie wiem, czy istnieje teraz możliwość przeszukiwania kolekcji po nazwach. Jeśli nie, to może to być nieco kłopotliwe.</p>
<p>Ale może racja, że należałoby wrócić do Zotero i sprawdzić, co się ostatnio zmieniło na lepsze. </p>
<p>Pozdrawiam<br />
AM.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: pawelK</title>
		<link>http://infopoint.pl/wordpress/2008/02/03/zotero-efektywna-organizacja-zrodel-danych/#comment-326</link>
		<author>pawelK</author>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 12:12:56 +0000</pubDate>
		<guid>http://infopoint.pl/wordpress/2008/02/03/zotero-efektywna-organizacja-zrodel-danych/#comment-326</guid>
		<description>Ja z Zotero tez nie jestem do końca zadowolony, ale namiętnie z niego korzystam. Postanowiłem nawet trochę przy nim popracować. Na początek przetłumaczyłem go (mam nadzieję, że w dobrze, w razie czego proszę o informacje). 

Teraz nasz instytut zastanawia się nad dodaniem do Zotero naszego stylu bibliograficznego. 
Może stworzymy też translatory dla najważniejszych dla nas katalogów.

dla początkującym polskim użytkownikom  polecam:
http://www.zotero.org/documentation/pierwsze_kroki_z_zotero

ps. nie wiem czy dobrze zrozumiałem problem o którym pisze Paweł w pierwszym komentarzu. Ale jest łatwy sposób na dowiedzenie się w jakiej kolekcji jest dany element - wystarczy nacisnąć klawisz Ctrl i kolekcja, w której znajduje się dany element podświetli się na żółto.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja z Zotero tez nie jestem do końca zadowolony, ale namiętnie z niego korzystam. Postanowiłem nawet trochę przy nim popracować. Na początek przetłumaczyłem go (mam nadzieję, że w dobrze, w razie czego proszę o informacje). </p>
<p>Teraz nasz instytut zastanawia się nad dodaniem do Zotero naszego stylu bibliograficznego.<br />
Może stworzymy też translatory dla najważniejszych dla nas katalogów.</p>
<p>dla początkującym polskim użytkownikom  polecam:<br />
<a href="http://www.zotero.org/documentation/pierwsze_kroki_z_zotero" rel="nofollow">http://www.zotero.org/documentation/pierwsze_kroki_z_zotero</a></p>
<p>ps. nie wiem czy dobrze zrozumiałem problem o którym pisze Paweł w pierwszym komentarzu. Ale jest łatwy sposób na dowiedzenie się w jakiej kolekcji jest dany element - wystarczy nacisnąć klawisz Ctrl i kolekcja, w której znajduje się dany element podświetli się na żółto.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://infopoint.pl/wordpress/2008/02/03/zotero-efektywna-organizacja-zrodel-danych/#comment-90</link>
		<author>admin</author>
		<pubDate>Sun, 17 Feb 2008 13:33:43 +0000</pubDate>
		<guid>http://infopoint.pl/wordpress/2008/02/03/zotero-efektywna-organizacja-zrodel-danych/#comment-90</guid>
		<description>Rzeczywiście, eksport danych nie jest w Zotero satysfakcjonujący. Ale nie za bardzo wiem, jak możnaby rozwiązać problem dołączania plików np. graficznych lub treści dokumentów przy takiej metodzie zapisu - tzn. jeśli pliki zapisywane są jako załączniki do różnego typu fiszek. 

Jako mniej doświadczony użytkownik nie poznałem jeszcze wszystkich wad Zotero, to co piszesz faktycznie nie brzmi dobrze. Nie zauważyłem, że kolekcje trudno jest "odfiltrować". Jeśli masz co najmniej setkę kolekcji, to współczuję... Najbardziej w Zotero spodobała mi się automatyzacja pobierania danych, skuteczność rozpoznawania rodzaju dokumentu, przyporządkowywania odpowiednich wartości do odpowiednich atrybutów i metoda archiwizacji dokumentów - choćby automatyczne pobieranie obrazu strony. Może uda im się jednak trochę lepiej rozwinąć drugą część projektu, czyli "co zrobić z tym co zapisane"... 

A co do papierowych fiszek - to chyba nadal aktualna metoda pracy :). Ale z drugiej strony, wśród moich studentów obserwuję ostatnio raczej niechęć do robienia jakichkolwiek notatek (nawet na marginesie kserokopii), więc papierowe fiszki uważam za zjawisko bynajmniej nie najgorsze z możliwych :).

pozdrawiam
artur

ps. przepraszam za brzydkie formatowanie emotikonek, spróbuję coś z tym zaraz zrobić</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczywiście, eksport danych nie jest w Zotero satysfakcjonujący. Ale nie za bardzo wiem, jak możnaby rozwiązać problem dołączania plików np. graficznych lub treści dokumentów przy takiej metodzie zapisu - tzn. jeśli pliki zapisywane są jako załączniki do różnego typu fiszek. </p>
<p>Jako mniej doświadczony użytkownik nie poznałem jeszcze wszystkich wad Zotero, to co piszesz faktycznie nie brzmi dobrze. Nie zauważyłem, że kolekcje trudno jest &#8220;odfiltrować&#8221;. Jeśli masz co najmniej setkę kolekcji, to współczuję&#8230; Najbardziej w Zotero spodobała mi się automatyzacja pobierania danych, skuteczność rozpoznawania rodzaju dokumentu, przyporządkowywania odpowiednich wartości do odpowiednich atrybutów i metoda archiwizacji dokumentów - choćby automatyczne pobieranie obrazu strony. Może uda im się jednak trochę lepiej rozwinąć drugą część projektu, czyli &#8220;co zrobić z tym co zapisane&#8221;&#8230; </p>
<p>A co do papierowych fiszek - to chyba nadal aktualna metoda pracy :). Ale z drugiej strony, wśród moich studentów obserwuję ostatnio raczej niechęć do robienia jakichkolwiek notatek (nawet na marginesie kserokopii), więc papierowe fiszki uważam za zjawisko bynajmniej nie najgorsze z możliwych :).</p>
<p>pozdrawiam<br />
artur</p>
<p>ps. przepraszam za brzydkie formatowanie emotikonek, spróbuję coś z tym zaraz zrobić</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł</title>
		<link>http://infopoint.pl/wordpress/2008/02/03/zotero-efektywna-organizacja-zrodel-danych/#comment-89</link>
		<author>Paweł</author>
		<pubDate>Sun, 17 Feb 2008 12:04:26 +0000</pubDate>
		<guid>http://infopoint.pl/wordpress/2008/02/03/zotero-efektywna-organizacja-zrodel-danych/#comment-89</guid>
		<description>Co do ZOTERO, to rozpocząłem rok temu użytkowanie tego programiku z entuzjazmem. Liczyłem się z pewnymi niedoróbkami, ale zaangażowanie jakiegośtam ;-) Amerykańskiego Uniwersytetu, oraz otwarty charakter projektu dawały nadzieje na szybki rozwój.
Niestety, dziś jestem bardzo rozczarowany... Gdzieśtam wyczytałem euforyczną opinię użytkownika, który stwierdził że program ten znakomicie zastępuje papierowe fiszki namiętnie stosowane przez naszych akademików... i rzeczywiście skoro Akademicy używają tak archaicznych narzędzi.. ich zachwyt nad fiszką internetową skutecznie zahamuje rozwój tego projektu. ;-)

Przechodząc do konkretów:
Program bardzo fajnie zbiera dane... ale wzorem innych tego typu urządzeń daje bardzo słabe możliwości ich wykorzystania.
Gdy Twój zbiór danych się rozrośnie... program pokaże dotkliwie swoje wady.
Raporty są bardzo ubogie bo zawierają jedynie dane z fiszek. Nie możn a dołączyć do nich treści/ obrazów zgromadzonych dokumentów.
Nie jest również możliwe sensowne przeszukiwanie nazw kolekcji dokumentów. Można jedynie je wylistować co w przypadku 100 pozycji jest mało użyteczne. Program pozwala przypisać każdy dokument do jednej lub kilku kolekcji, jednak gdy wrócisz do tego dokumentu po tygodniu okaże się, że nie można sprawdzić do jakich kolekcji jest on przypisany...
...na razie tyle, bo jak pomyślę to krew mnie zalewa...;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do ZOTERO, to rozpocząłem rok temu użytkowanie tego programiku z entuzjazmem. Liczyłem się z pewnymi niedoróbkami, ale zaangażowanie jakiegośtam <img src='http://infopoint.pl/wordpress/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> Amerykańskiego Uniwersytetu, oraz otwarty charakter projektu dawały nadzieje na szybki rozwój.<br />
Niestety, dziś jestem bardzo rozczarowany&#8230; Gdzieśtam wyczytałem euforyczną opinię użytkownika, który stwierdził że program ten znakomicie zastępuje papierowe fiszki namiętnie stosowane przez naszych akademików&#8230; i rzeczywiście skoro Akademicy używają tak archaicznych narzędzi.. ich zachwyt nad fiszką internetową skutecznie zahamuje rozwój tego projektu. <img src='http://infopoint.pl/wordpress/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /><br />
Przechodząc do konkretów:<br />
Program bardzo fajnie zbiera dane&#8230; ale wzorem innych tego typu urządzeń daje bardzo słabe możliwości ich wykorzystania.<br />
Gdy Twój zbiór danych się rozrośnie&#8230; program pokaże dotkliwie swoje wady.<br />
Raporty są bardzo ubogie bo zawierają jedynie dane z fiszek. Nie możn a dołączyć do nich treści/ obrazów zgromadzonych dokumentów.<br />
Nie jest również możliwe sensowne przeszukiwanie nazw kolekcji dokumentów. Można jedynie je wylistować co w przypadku 100 pozycji jest mało użyteczne. Program pozwala przypisać każdy dokument do jednej lub kilku kolekcji, jednak gdy wrócisz do tego dokumentu po tygodniu okaże się, że nie można sprawdzić do jakich kolekcji jest on przypisany&#8230;<br />
&#8230;na razie tyle, bo jak pomyślę to krew mnie zalewa&#8230;;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
